Parki dla zwierząt

857583Macie zwierzątko i mieszkacie w dużym mieście? Sprawdźcie, czy w waszym mieście nie ma specjalnie wydzielonych miejsc na parki dla zwierząt. Tam mogą spokojnie wybierać się psy i nie usłyszycie, że niedozwolonym jest, aby pies biegał bez smyczy i bez kagańca.

Inwestycje w dużych miastach

We Wrocławiu właśnie ma powstać taki park dla psów. Właściciele psów już nie mogą doczekać się nowej inwestycji, gdyż w zwykłych parkach wciąż są upominani, że nie wolno spuszczać psów ze smyczy, bo te mogą stanowić zagrożenie dla biegających dzieci, spacerujących emerytów bądź parkowych biegaczy. A pies musi się przecież gdzieś wybiegać.

Jakie są prawa i obowiązki właścicieli psów w takich parkach dla zwierząt? Puszczany wolno pies nie może stanowić zagrożenia dla innych zwierząt. Właściciel musi umieć także zapanować nad swoim pupilem i zapewnić, aby inni właściciele czuli się bezpiecznie. Oczywiście należy także zbierać odchody po swoim psie, by zachować czystość i porządek w parku. Inaczej to park zmieni się w jedno wielkie śmietnisko i nikt nie będzie chciał tam przychodzić. ;/

Witam w niedzielę

Witam was w niedzielne przedpołudnie.

rybka

Słoneczko świeci, wiosna za pasem ale żebym nie popadła w paranoję i chociaż raz tej zimy zobaczyła porządny śnieg wybrałam się do Zieleńca. Inny, zimowy  świat, gdybym miała takie widoki za oknem nie rozbierałabym choinki, a tak? Szykuje już powoli, robiąc przeglądy-dekoracje pod Wielkanoc. Tak napiszę króciutko, bo właściwie usiadłam przed laptopem w innym celu. Siostra poprosiła, żebym pomogła jej znaleźć sklep zoologiczny w którym będzie dobry wybór akcesoriów do akwariów i dla rybek Trochę błądziłam ale czasami Facebook pomaga i znajomi szybko mi podali namiary na sklep internetowy
http://www.plantica.pl
, który nawet nie jest zoologiczny tylko zajmujący się wyłącznie tym co w wodzie. Plusem jest to,ze mam blisko- we Wrocławiu jest jego oddział stacjonarny, więc tak milej, że w razie czego można tam zaglądnąć.

Domowe zwierzaki

Zwierzęta domowe- wielu z nas je szczęśliwie posiada. Za domowe uznaje się te, które trzymane są w domu dla zaspokojenia potrzeb emocjonalnych właścicieli. Dziwnie brzmi? A dlaczego? Przecież zwierząt domowych nie trzymamy dla tego by zjadały myszy, polowały, niosły jaka. Są do tego by z nami zyć, dbać o nie i kochać. W europie 55 milionów rodzin hoduje w domu jakieś zwierzęta, w Polsce ponad połowa. Oznacza to,ze w polskich domach żyje co najmniej około 6 milionów psów i kotów.

Kanadyjskie badania wykazały , że 78%właścicieli psów uważa je za członków rodziny.

Posiadanie zwierząt dobrze wpływa na nasze zdrowie: na przykład głaskanie kota rozładowuje stres i zmniejsza ciśnienie krwi.

W USA, Japonii i Europie bez trudu można znaleźć hotel, fryzjera a nawet psychoterapeutę dla psa lub kota.

Na świecie istnieje około 800 różnych ras psów – około 200 z nich jest uznane przez związki kynologiczne. Choć wszystkie psy stanowią jeden gatunek poszczególne rasy bardzo różnią się od siebie. Psy stanowiące mieszankę różnych ras popularnie nazywane są kundlami. To właśnie one stanowią większość domowych psów na świecie.

pies

Obok psów , kolejnymi częstymi pupilami są koty.

Wszystkie domowe koty są potomkami dzikich kotów pochodzących z północnej afryki. Koty do doskonali łowcy- dlatego jeszcze do niedawna trzymano je w domostwach przede wszystkim po to by likwidowały gryzonie. Najpopularniejsze rasy kotów to koty syjamskie i perskie.

Małe kociaki są uwielbiane przez dzieci, ja również bardzo lubię ten krótki okres w życiu kotów kiedy wyglądają jak maluchy rozbrykane wypuszczone na plac zabaw. Ale mimo,ze nawet nieporadnie chodzą już pokazują charakterek- nawet mały kociak zupełnie na serio najeży się na widok psa ;-)

koty

Ptaki- to również części bywalcy domów. Najwięcej trzymanych w domach gatunków to ptaki pochodzące z Australii- papużki faliste. Myli się ten, który myśli ze nie ma z nimi żadnego kontaktu emocjonalnego. Moi znajomi maja parę, która wręcz choruje , kiedy na przykład dwa dni ich nie ma w domu. Radośnie śpiewają na dźwięk ulubionej piosenki.

papuga

Troszeczkę mało kontaktowym rodzajem zwierzątka domowego z pewnością są rybki. Jednakże przyglądanie się im wpływa na nas kojąco i uspokajająco., dlatego akwaria widuje się często w poczekalniach u dentystów. Bardzo odporną rybką, mało wymagającą jest złota rybka.

rybka

Żubr

Cześć. Witam po przerwie ;) Dziś na moim Blogu wkraczamy bardzo ważny dla nas, Polaków, temat. Będę pisała o Żubrze, czyli naszej spuściźnie narodowej. Jest to zwierzę zagrożone wymarciem i należy o nim pamiętać i znać podstawowe informacje.

Po pierwsze nie można mylić żubra z bizonem! Są to dwa różne gatunki, jednak należą do jednego rodzaju. Bizony zamieszkują tereny Ameryki Północnej a nie Europę. Bizony są z przodu większe (wrażenie wizualne przez większą ilość owłosienia) a z tyłu niższe. Mają cieńsze rogi i bardziej wykrzywione.

Istnieją mieszanki gatunkowe żubra. Najbardziej znana to żubroń. To krzyżówka żubra z bydłem domowym.

Żubr jest największym ssakiem dziko żyjącym na naszym kontynencie. Waga samca to od 440 do 920 kg potrafi on mimo to rozpędzić się do prędkości powyżej 40km/h.

Żubry dzielą się na trzy podgatunki: żubr nizinny, żubr górski i wymarły „Bison bonasus hungarorum”.

Żubry są doskonale przystosowane do życia w puszczy. Rozstaw rogów zgadza się z szerokością zwierzęcia. Dzięki dwutaktowemu ruchowi kończyn nie zagraża mu wpadnięcie w siła bagien. Dodatkowo jego bartwa umożliwia mu być niemal niewidocznym w lasach.

Żubry wbrew powszechnemu mitowi nie jedzą żubrówki.

Ponad 18 tysięcy lat temu żubry zamieszkiwały niemal cały kontynent Europejski. Od XIX wieku żyły one tylko na terenach Polski i w górach Kaukazu. W 1919 roku zginął ostatni żyjący na wolności żubr.

Polacy są w głównej mierze odpowiedzialni za uratowanie gatunku. W 1923r zostało założone Międzynarodowe Towarzystwo Ochrony żubra. Przetrwanie żubra zależało od kilkudziesięciu osobników które ocalały w zoo.

Wszystkie obecnie żyjące żubry pochodzą tylko i wyłącznie od 12 osobników. W czasach kiedy próbowano odbudować gatunek żubra żyło wiele mieszańców. Żubrów z potwierdzonym rodowodem, żyło tylko 54 sztuk a z tego tylko 12 nadawało się do hodowli.

Najważniejszą informacją jest jednak chyba to, że żubr to gatunek zagrożony wyginięciem więc jest chroniony. Częściowa ochrona tego gatunku zapoczątkowana była przez dekret królewski w XVI wieku. W 1966 roku żubr został wpisany do „Czerwonej Księgi”. Na całym świecie ten gatunek jest objęty ścisła i rygorystyczną ochroną.

 

Żubr

Żubr

To wszystko co chciałam dziś napisać o tym majestatycznym stworzeniu. Pamiętajmy o tym. Do „zobaczenia” przy okazji kolejnych wpisów ;)

To ja, Kasia

Wiem, że nie miałam specjalnie okazji przedstawić się. Wiecie o mnie tyle, że jestem miłośniczką zwierząt. Nie chciałam zaczynać od peanów na cześć swojej osoby, ale stwierdziłam, że fajnie byłoby skrobnąć coś o sobie-od siebie. :)
Mam 24 lata i od dziecka otaczały mnie zwierzęta. Wynika to z faktu, iż dużo czasu spędzałam na wsi u dziadków, gdzie mogłam zaobserwować kury i ich małe żółte kurczątka, świnki, krowy czy gęsi. Na tyle, ile byłam w stanie, pomagałam przy różnych pracach związanych ze zwierzętami, co zapewne w większości przypadków było raczej przeszkadzaniem połączonym z obserwacją. ;) Po powrotach z tych wyjazdów do miasta, w którym mieszkałam, ogarniał mnie smutek, że nie ma tego całego zwierzyńca ze mną. Zachciałam mieć coś swojego i okazało się, że możemy przygarnąć kotka. Moja radość była nie do opisania. :) Obecnie, jak już wspominałam, posiadam upartego basseta, którego kocham całym sercem. Zwierzęta są moją absolutną miłością. Cenię w nich to, jak bezgranicznie potrafią pokochać człowieka. To chyba tyle z mojego życiorysu, mam nadzieję, że w przypadku Waszych doświadczeń ze zwierzakami też było podobnie – sielsko i anielsko. ;)

1

2

3

Kot wychodzący i kot domowy

Dzisiejszą notkę poświęcę tematowi kotów wychodzących. Czy Wasze kociaki opuszczają lokum, czy są w pełni zadomowione w czterech kątach? Kwestia ta zależy zapewne od mieszkania kociego właściciela. Gdy ludzie mają możliwość, gdyż mieszkają w domach z ogrodem, wypuszczanie kota wydaje mi się nawet wskazane. Warto jednak zaznaczyć, że i takie wyjścia niosą za sobą ryzyko, że kot przywlecze ze sobą pchły lub świerzba usznego, wyjątkowo upierdliwego i dość kosztownego w leczeniu. Całe szczęście, nie ma on możliwości przejścia na człowieka. Co jednak, kiedy mieszkamy w bloku na piątym piętrze w dużym mieście? Czy wypuszczanie kota jest dobrym pomysłem? Jeśli mam być szczera, wydaje mi się, że może to być niebezpieczne, ze względu na auta i inne pojazdy. W takim przypadku należy być konsekwentnym w zapewnieniu kotu rozrywek w naszym mieszkaniu. A Wy, jak sądzicie – lepiej jest wypuszczać kota bez względu na otoczenie czy jednak brać pod uwagę okolicę, w jakiej mieszkamy?

pobrane

Hodowla – za czy przeciw?

Chciałabym opisać Wam, jak trafił do mnie mój niedobry i jednocześnie kochany pyszczek George. Historia w sumie nie jest jakaś specjalna, gdyż George został zakupiony od prywatnego hodowcy. Jest psiakiem z rodowodem, jego cena wynosiła około 1000 złotych. Wiem, że to niemało, jednak moim marzeniem było jego posiadanie. Ponadto miłośnicy zwierząt mają mieszane odczucia względem hodowli – jest to nierzadko okrutny biznes, gdyż afery ujawniające traktowanie zwierząt przez hodowców rzucają nieciekawe światło na tę kwestię. Poza tym, hodowcy mogą manipulować rasami psów, tworząc nowe i coraz to dziwniejsze. Ja, jako osoba, która również kocha zwierzęta, zgadzam się, że takie poczynania nie są etyczne i dają tylko potwierdzenie na rzekomą przewagę człowieka nad zwierzętami. Czy jeśli jednak chcę konkretnego psa, któremu poświęcę czas i stworzę dobry dom, gdzie otoczę go opieką i miłością, to czy fakt posiadania psa z hodowli niweczy moją pracę? Wiem, że dużo zwierzaków jest niekochanych i czeka w schroniskach. Nie zapominajmy jednak w tego typu dyskusjach, że przede wszystkim najważniejsza jest nasza miłość do zwierząt.

basset

bassety

 

Hej wszystkim!

Mam na imię Kasia. Jestem miłośniczką przyrody oraz zwierząt, także tej tematyce chciałam poświęcić swojego bloga. Sama posiadam kota oraz psa, którego chciałabym Wam przedstawić:

basset

Oto George, który jest ze mną od niedawna, jednak skubany zdążył już sporo urosnąć! Nosiłam się od dłuższego czasu z zakupem basseta, bo zawsze urzekały mnie ich mordki, stąd jestem szczęśliwą posiadaczką. :) Na moim blogu opowiem Wam o moich zwierzakach – jak do mnie trafiły, jak radzę sobie z ich wychowywaniem i jakie trudności mogą temu towarzyszyć. Mam nadzieję, że lektura będzie przyjemna. :)